Te dwa tygodnie nie były dla nas zbytnio aktywne,ale postępy jakie takie są.
Udało nam się więcej ćwiczyć agi pies zaczął myśleć na torku i nic go nie rozprasza. W dodatku zaczął szybciej biegać pańcia taka dumna
Sprostałam wyzwaniu i ogarnęłam lustrzankę w 2 dni wprawdzie zdjęcia nie są jeszcze takie bardzo "super" , ale powoli się uczę.
W dodatku udało mi się z psem dopracować odwoływanie na 75 %. Gdy pies "traci głowę" i zaczyna uciekać wystarczy tylko go zawołać , a ten natychmiast zmienia kierunek w stronę właściciela
Oprócz tego mam większą cierpliwość nie złoszczę się kiedy coś nam nie wychodzi tylko staram się myśleć pozytywnie.
Tylko tyle niestety udało nam się osiągnąć wiem , że szału nie ma , ale mam nadzieję ,że będzie lepiej.
Łapcie taką starą fotkę bo innych nie da rady załadować
Pozdrawiamy Kinga, Bobik
Mój Knapek coraz lepiej sobie radzi na torku! :) Jeszcze całe wakacje przed wami, więc trzymam kciuki aby wszystko udało wam się zrealizować.
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy W&K!
Gratulację! Czy Bobik ma na zdjęciu dwie obroże?
OdpowiedzUsuńJa z psiakami nie ćwiczę agi., wolimy obedience. :))
Pozdrawiamy i obserwujemy, neronon.blogspot.com
To jest stare zdjęcie . Ta zielona obroża to jest przeciwpchelna.
UsuńRównież pozdrawiamy. :)