czwartek, 2 lipca 2015

Wakacyjne wyzwanie czyli Projekt 62 po naszemu


Magda od Fibi  wymyśliła coś takiego jak Projekt 62. Chodź miał on trwać od 1 lipca do 31 sierpnia. U nas będzie on trwał od 2 lipca. 




. Więcej agilitkować.
W roku szkolnym nie było czasu aby tak porządnie z psem potrenować. Już po zakończeniu roku razem z siostrą zbudowałyśmy kilka przeszkód. Bobik bez problemu je pokonywał. W najbliższym czasie mam plan zbudować jakiś większy tor. 
. Dopracować odwoływalność 
Z odwoływalnością jest już dużo, dużo lepiej pies się zaczyna więcej słuchać , ale jeszcze to nie jest na perfekt i postaramy się to dopracować. Faktem który mnie pociesza jest to , że niedaleko domu mamy przyleśną łąkę i tam możemy w spokoju to dopracować. 
. Mieć większą cierpliwość do psa 
Jestem z natury osobą nerwową jednak od tego czasu kiedy zaczęłam pracować z psem to się zmieniło jednak ciągle pracuje nad tym żebym miała do psiaka anielską cierpliwość. 
. Nie zniechęcać się 
U nas jest do dość częsty problem. Gdy coś nie wychodzi to ja od razu dobra on i tak się tego nie nauczy odpuśćmy sobie to. Otóż nie trzeba się skupić tylko na jednej rzeczy i ją wałkować aż do skutku.  Tego będziemy się trzymać aż do 31 sierpnia. 
.W miarę szybko ogarnąć nowy sprzęt. 
Już wkrótce kupuję nowy aparat jaki to dowiecie się wkrótce. Postaram się go szybko ogarnąć abyście mogli cieszyć się lepszą jakością zdjęć.
.Ogarnąć skok na stopy  i valut. 
To sprawia nam dużą trudność. Wprowadzenie do valuta jakie takie już mamy , ale żeby psu udało się skoczyć na stopy to najpierw musimy mięśnie poćwiczyć 
Spotkać się z Melą , Atosem i Filą. 
No i tutaj się trochę rozpiszę. Spotkanie z Melą planujemy już od roku. Miałyśmy się spotkać w lipcu , ale moje sprawy prywatne nam to uniemożliwiły . Wstępnie na spotkanie umówiłyśmy się z Marysią ( właścicielką Meli ) na sierpień. Mam nadzieję , że ono dojdzie do skutku. 
Z Gabrysią właścicielką Atosa zgadałyśmy się przypadkowo kiedy ona poprosiła nas o udostępnienie. Gdy weszłam na stronę Atosa poznałam te znajome widoki , a później okazało się , że oni mieszkają niecałe 100 km dalej od nas. Bardzo się z tego ucieszyłam. Miałyśmy się spotkać na wystawie  , ale Gabrysia jedzie na wakacje i ustaliłyśmy , że spotkamy się w sierpniu. 
Filą planujemy się spotkać na wystawie w Nowym Targu mam nadzieję , że dziewczyny dojadą i nasze spotkanie dojdzie do skutku. 
We wszystkich spacerach będzie towarzyszyła nam 
Perełka
To by było tyle z naszych planów wakacyjnych , a wy bierzecie udział w tym projekcie ?  Jak nie to bardzo Was zachęcam.
Pozdrawiamy 
Kinga&Bobik 



1 komentarz:

  1. Życzę powodzenia! :)
    Ja mam pomysł na coś naszego, tym bardziej, że projekt 62 nam niezbyt pasuje terminowo :)

    Pozdrawiamy,
    Monia i Roxi,
    http://psie-perypetie.blogspot.com/ :).

    OdpowiedzUsuń